Google Trends – pomoc w pracy social media managera

Google Trends – pomoc w pracy social media managera

Jesteś social media managerem i chcesz sprawdzić, jaki jest dobry termin na start kampanii reklamowej skarpetek do wody dla morsów? A może chcesz wiedzieć, kiedy trzeba zwiększyć budżet na promocję produktów na odchudzanie?

Skorzystaj z Google Trends i ulepsz komunikację marki w internecie i kampanie reklamowe w mediach społecznościowych.

Nie od dziś wiemy, że dwie firmy z Doliny Krzemowej, Google i Facebook, nie pałają do siebie wielką miłością. Nie zmienia to jednak następującego faktu:

Korzystając z narzędzi Google można stworzyć bardziej angażujące treści i lepszą kampanię reklamową na Facebooku. 

W tym artykule dowiesz się: czym jest i jak działa Google Trends oraz w jaki sposób możesz wykorzystać to narzędzie w swojej pracy.

Co mówi Google o internautach? 

Wyszukiwarka Google co minutę zbiera tysiące zapytań i fraz od swoich użytkowników. Ludzi z krwi i kości, którzy siedząc przed monitorami, dzielą się swoimi obawami, wątpliwościami i zainteresowaniami.

Co roku, Google tworzy zestawienie najpopularniejszych zapytań, słów kluczowych, które wpisywane są w tę wyszukiwarkę. Z takiej ostatniej analizy wiemy, że w polskim internecie w 2020 roku królowały pytania o to, jak uszyć maseczkę, jak zrobić płyn antybakteryjny, a nawet – w okresie, gdy wszystkie drożdże w sklepach sprzedawały się na pniu – internauci zaczęli się zastanawiać jak zrobić drożdże w domu

Niemcy z kolei żywo interesowali się tematem: kiedy szkoły zostaną ponownie otwarte, kiedy otworzą się salony fryzjerskie, siłownie, a nawet… Ikea! Można więc domniemywać, że w pierwszym roku pandemii Niemcom nie brakowało drożdży ani płynu do dezynfekcji rąk.

W Stanach Zjednoczonych internauci chcieli dowiedzieć się np. jak zrobić środek do dezynfekcji rąk i maseczkę na twarz. Nie mniej ważne były też tematy związane z Black Lives Matter (międzynarodowy ruch walczący o prawa osób czarnoskórych) i pożarami w Australii. 

Na całym świecie – na niespotykanym dotychczas poziomie – wyszukiwane były informacje o przygarnięciu psa, o tym jak powstrzymać zmiany klimatu, a nawet jak zmienić świat.

Nie musieliśmy więc robić żadnych badań na respondentach, żeby dowiedzieć się, jakie były troski i potrzeby osób żyjących w danym kraju i województwie. A taka wiedza jest bardzo ważna dla każdego, kto tworzy komunikację marki i odpowiada za budowanie społeczności również w social mediach.

Jak działa Google Trends?

Te wszystkie dane, wpisywane codziennie przez internautów do wyszukiwarki, zbiera dla nas i pozwala analizować Google Trends. Wyniki przedstawiane są na wykresie o zakresie od 0 do 100. Najwyższy wynik wskazuje na dzień, w którym internauci najczęściej wpisywali w wyszukiwarkę daną frazę. I jest on normalizowany w taki sposób, że nie oddaje prawdziwej liczby wpisywanych fraz, ale popularność danej frazy. Warto też wiedzieć, że 0 nie oznacza, że dana fraza była niewyszukiwana przez użytkowników. Jest to informacja, że Google nie ma wystarczającej liczby zebranych danych w związku z tym zapytaniem. 

Dlaczego Google nie pokazuje prawdziwej wartości wyszukiwań? Dzięki temu możemy porównać popularność trendu w różnych miejscach, bez względu na to, jak duże różnice w liczbie ludności występują w danym kraju. W prosty sposób można przeanalizować zainteresowanie np. smartwatchami na rynku niemieckim i angielskim. I tak widzimy, że w Niemczech przez ostatnie 5 lat trend ten rósł umiarkowanie, w Wielkiej Brytanii jest raczej na stałym poziomie, natomiast w Polsce jest na widocznej fali wznoszącej. 

Wyniki w Google Trends analizujemy patrząc na czas, kraj, województwo lub miasto. Dostajemy odpowiedź, w jakim czasie i w jakim regionie dane słowo kluczowe zyskuje i traci na popularności. 

Wpisując frazę urlop w górach widzimy, że internauci w 2020 roku najczęściej interesowali się taką formą wypoczynku w połowie sierpnia. 

Jeżeli jesteście ciekawi, czy Polacy chętniej wyjeżdżają nad morze czy w góry, Google Trends daje możliwość porównywania kilku fraz ze sobą. Na wykresie widzimy, że polskie morze króluje a internauci zainteresowani są wyjazdami również w pierwszym kwartale roku.

Jak wykorzystać Google Trends do pracy w social mediach?

Czy informacje, które generuje Google Trends przydadzą nam się w social mediach? Otóż tak. Osoby odpowiedzialne za tworzenie stron, sprzedaż produktów i usług online czy pozycjonowanie wykorzystują to narzędzie na co dzień. Warto, by social media manager też zaglądał tam częściej. Pracując nad strategią promocji produktów czy tworząc wpisy do mediów społecznościowych, mamy możliwość bezpłatnej analizy aktualnych trendów oraz szukania ciekawych tematów do rozmów. Jak jeszcze możemy wykorzystać narzędzie Google? 

1. Sprawdź sezonowość produktów i usług

Pracujesz dla producenta smartwatchów i zastanawiasz się, kiedy rozpocząć kampanię reklamową? Google Trends podpowiada nam, że już w połowie listopada rośnie zainteresowanie tego typu elektroniką. A apogeum osiąga w okolicy świąt bożonarodzeniowych. Można więc wnioskować, że smartwatch to często podarunek świąteczny. Niemniej w okresie wakacyjnym również możemy dostrzec umiarkowane zainteresowanie takim urządzeniem. Być może związane jest to z częstszymi aktywnościami fizycznymi podejmowanymi przez internatów. Z danych tych łatwo wysnuć wniosek, że warto zwiększyć budżet reklamowy w kampaniach w social mediach właśnie już w połowie listopada. 

W bardzo prosty sposób jesteśmy też w stanie stwierdzić, czy to dobry czas na reklamę w Zakupy Google. Wystarczy jedynie zmienić miejsce wyszukiwania. Analizując w tym segmencie podobne zapytania widzimy z kolei, że rosnącą popularnością cieszy się też fraza smartwatch dla dzieci, który również możemy uwzględnić w naszej komunikacji w social mediach.

2. Sprawdź popularność trendu w podregionach

Przeglądając dalsze statystyki możemy dowiedzieć się, w jakich województwach i miastach temat smartwatchów był najpopularniejszy. Co pomoże nam np. zoptymalizować budżet i wybrać w kampanii regiony, które wydają się być większymi entuzjastami tego typu elektroniki. To z kolei przełoży się na tańsze kliknięcia i lepszą konwersję. Może to być również pomysł na tworzenie dedykowanych, dla danego miasta czy regionu, reklam. 

3. Znajdź pomysł na content marketing

Google Trends przychodzi również z pomocą w sytuacji, gdy nie wiemy, na jaki temat pisać wpisy na blogu czy w social mediach. Ze statystyk możemy wyciągnąć informacje na temat podobnych tematów wpisywanych do wyszukiwarki. A tu okazuje się, że takie frazy jak ranking smartwatch 2020, smartwatch damski srebrny czy jak uruchomić smartwatch cieszą się rosnącą popularnością. Nie ma więc nic prostszego niż wykorzystać te informacje do tworzenia contentu w internecie: wpisów na blog, artykułów sponsorowanych, e-booków, filmów na YouTube. Frazy te oczywiście będą wspierać również stronę internetową w pozycjonowaniu. 

Znając zainteresowania i bolączki internautów można iść nawet o krok dalej i jedną z opcji ustawień w wiadomościach prywatnych na Facebooku może być właśnie temat zyskujący na popularności. Automatyczną odpowiedź w wiadomościach możesz ustawić z poziomu Social Media Inbox. A spodziewając się w okresie świątecznym, pytań typu, jak uruchomić smartwatcha można ustawić automatyczną moderację we wpisach z przekierowaniem do instrukcji w formie video. 

Automatyzacja Social Media w NapoleonCat

4. Porównaj trafność używanych słów kluczowych

Zastanawiasz się czy warto wykorzystać wyrazy bliskoznaczne w komunikacji content marketingowej? I tu również odpowiedź znajdziesz na Google Trends. 

Gdy stworzymy porównanie fraz smartwatch damski oraz zegarek damski widzimy, że ta druga pozycja wpisywana jest częściej. A gdy przyjrzymy się z kolei podobnym zapytaniom zobaczymy, że warto do słów kluczowych wprowadzić frazy: zegarek damski smartwatch oraz zegarek smartwatch

Przeglądając porównanie dalej widzimy, że sporo zapytań jest powiązanych. Można więc wysunąć wniosek, że użytkownicy często utożsamiają zegarek ze smartwatchem, szukając informacji na ten temat. 

5. Sprawdź, czy to dobry czas na sprzedaż? 

Widząc rosnący trend popularności smartwatchów można też zadać sobie pytanie, jak będzie wyglądać powodzenie tego typu urządzeń w kolejnych latach. Pomocne wówczas będzie zmienienie ustawień i przeanalizowanie np. 5 ostatnich lat. Widzimy, że trend jest zdecydowanie rosnący. Jeżeli więc masz pomysł na tego typu biznes warto wykorzystać okres popularności smartwatchów. Bo to oznacza, że zainteresowanie tego typu produktem rośnie i warto wprowadzić go do oferty sklepy.

6. Trzymaj rękę na pulsie

Można też skorzystać z opcji „Dzienne trendy wyszukiwania” oraz „Trendy wyszukiwania w czasie rzeczywistym”. Jeżeli działasz w branży, w której liczą się newsy, googlowskie narzędzie podpowie, jakie tematy są teraz na czasie. Znajdziesz więc tu pomysły na artykuły na bloga oraz inspiracje do tworzenia wpisów na Facebooka. A nawet jest to pomoc w tworzeniu real-time marketingu. Znając bowiem aktualne trendy jesteśmy w stanie stworzyć komunikat, w który wpisze się również twoja marka. 

Podsumowanie

Choć Google Trends nie jest narzędziem przeprowadzającym skomplikowane badania naukowe, to w bardzo celny sposób oddaje to, czym w danym momencie interesują się internauci. Dla wielu osób to kopalnia wiedzy, dzięki której social media manager może zbudować bardziej angażującą komunikację oraz stworzyć kampanie reklamowe, które będą lepiej konwertować. A nawet wytypować popularność trendów i przewidzieć przyszłość. Tak też zrobił Niko Askitas, grecki ekonomista, który używając Google Trends, jeszcze przed zamknięciem lokali wyborczych, przewidział wynik referendum w Grecji, myląc się o jedynie 1,36 procenta! Referendum z 2015 roku dotyczyło porozumienia Grecji z międzynarodowymi wierzycielami i wynikiem 61,3 procent przedstawiony plan został odrzucony.

Social media manager ma więc do dyspozycji ciekawe narzędzie, z którego korzystają również naukowcy. Natomiast zebrane analizy będą pomocne przy tworzeniu strategii komunikacji w mediach społecznościowych, a nawet pierwszym rozpoznaniu popularności danych produktów i marek na rynkach gospodarczych.