Wirtualna recepta?

Z początkiem jesieni marki związane ze zdrowiem zintensyfikowały swoją komunikację.
W prasie, telewizji, radiu oraz szeroko pojmowanym internecie coraz więcej czytaliśmy, widzieliśmy i słyszeliśmy o wzmacnianiu odporności jesienią i zimą, o najszybszych kroplach na katar, o oczyszczaniu organizmu przed świętami albo o gubieniu kilogramów przed imprezą sylwestrową.
PobierzSocial Footprint. Marketing farmaceutyczny

zdrowie_ecommerce_012015
Gdyby bliżej przyjrzeć się temu zjawisku, okazałoby się, że niemal w każdej dziedzinie życia potrzebujemy pogłębić interakcje z markami z pogranicza zdrowia: gabinety kosmetyczne (peeling opracowany przez znanego dermatologa), siłownie (zwiększenie wydajności organizmu), praca
(za dużo kawy i stres w firmie – koniecznie trzeba podwoić dawkę przyjmowanego magnezu), szkoła (wszystkie dzieci kichają), nawet życie intymne… Współczesny styl życia dyskretnie, ale coraz bardziej stanowczo zdaje się nam mówić: „weź proszek na to i na to, możesz go kupić w najbliżej aptece bez recepty!” Żeby było nam jeszcze łatwiej, większość leków możemy zamówić w aptekach internetowych.
Po przenalizowaniu wyników naszych cyklicznych badań ecommersowych, widać wyraźną tendencję do wyszukiwania w Internecie informacji dotyczących zdrowia przez polskich internautów w okresie jesiennym – a więc terminie zwiększonej ilości przeziębień. W październiku zeszłego roku (2014) informacji związanych ze zdrowiem szukało 35% badanych internautów, w listopadzie 39,6%, a w grudniu wynik ten spadł do 31,5%. Wydaje się zatem, że zbliżająca się pora jesienno-zimowa wiąże się z chęcią dokładniejszego wyszukiwania informacji o produktach wpływających na stan zdrowia polskich internautów. Gdyby do powyższych dodać falę jesiennych (w tym roku październikowych) przeziębień i panującej grypy, wnioskiem nasuwającym się jest to, iż internauci lubią poczytać w internecie o tym, czym i jak się leczyć, jednak ich deklaracje zdają się mówić „dużo czytamy o tym, co marki do nas mówią, ale długo się zastanawiamy, zanim kupimy jakiekolwiek medykamenty!”.
Od października do końca 2014 roku sukcesywnie malała bowiem liczba internautów, którzy
w ostatnim czasie kupili produkty związane ze zdrowiem – o ile w październiku było ich 17%, o tyle
w listopadzie – 15,6% a w grudniu 14,1% wszystkich poddanych badaniu osób. Apteki internetowe
w dużej mierze jednocześnie pełnią również funkcję poradników zdrowotnych. Wyniki naszych badań rozwiewają wątpliwości dotyczące sposobu nabywania preparatów zdrowotnych przez polskich internautów.
W okresie przeziębień rzadko kupujemy leki w aptekach internetowych. Z naszych badań wynika,
że nadal przede wszystkim cenimy sobie możliwość bezpośredniego kontaktu z farmaceutą:
w październiku zakupy w aptekach internetowych robiło nieco ponad 8% polskich internautów,
w listopadzie deklaracje podniosły się do poziomu 9% wskazań wszystkich badanych osób a w grudniu wynik spadł nieznacznie – do poziomu 8,2% wskazań.
Z badania wynika także, że zanim wybierzemy się do lekarza wolimy poczytać w internecie
o objawach możliwej choroby, jednak sam proces zakupu leków odbywa się zdecydowanie najczęściej w tradycyjnej, stacjonarnej aptece. Zdrowie jest tym obszarem, w którym jeszcze wolimy bezpośredni kontakt z farmaceutą, lekarzem i wiele wskazuje na to, że także w 2015 roku sytuacja ta się nie zmieni.
—–
Wyniki badania pochodzą z projektu E-commerce Track, cyklicznego badania SW Research i IR Center realizowanego metodą CAWI raz na miesiąc na reprezentatywnej próbie co najmniej 500 internautów. Celem projektu jest długoterminowe określenie postaw wobec zakupów w Internecie – najbardziej popularnych kanałów sprzedaży, produktów oraz natężenie zjawiska ROPO wśród polskich internautów.
Przemysław Wesołowski,
Prezes SW Research

W najnowszym Social Footprint publikujemy także dane zebrane przez czołowe polskie firmy badawcze i agencje specjalizujące się w marketingu w mediach społecznościowych:

[slideshare id=44399459&doc=raportstyczen2015-150208020920-conversion-gate02&type=d&h=1100]

Więcej danych dostępnych jest w panelu NapoleonCat.com. Sprawdź za darmo przez 14 dni.

Testuj przez 14 dni
za darmo

Wypróbuj NapoleonCat przez 14 dni.
Bez rejestrowania karty płatniczej.

Wypróbuj NapoleonCat przez 14 dni.
Bez rejestrowania karty płatniczej.