Wciąż amatorzy będą dominować

Wciąż dominująca w Polsce będzie vlogosfera, która teraz jest silniejsza od marek. Youtube oparty jest na treściach autorskich, przyznam że nie zawsze wysokiego lotu. Ale zawsze bliższych niż treści i kontent który próbują serwować widzom marki. Marki nie do końca jeszcze rozumieją specyfikę tego miejsca, które przyznam jest wymagającym i trudnym środowiskiem także dla twórców treści, vlogerów czy Yotuberów (różna nomenklatura nazewnictwa) – pisze Jacek Gadzinowski w najnowszym raporcie Social Brand Footprint przygotowanym przez NapoleonCat.com dla Wirtualnemedia.pl.

[slideshare id=29770123&doc=raportgrudzien-140107095921-phpapp01]

Vlogosfera to także możliwość dynamicznej zmiany i dostosowania się do środowiska Youtube, szybka reakcja na wymagania odbiorców. Marki nie są w stanie tak szybko reagować i być na czasie… ale mogą one skorzystać z pomocy vlogerów by zaistnieć w tym środowisku. Poprzez przemyślane lokowania produktów, wysublimowany product placement, wspieranie twórców video czy też współpracując z nimi długofalowo. To lepsze niż budowanie nowych bytów i popełnianie szeregu błędów poprzez proste przenoszenie do Youtube mechanizmów znanych z tradycyjnej TV czy mediów ATL.
Być może ten dystans między gwiazdami, profesjonalistami będzie się zmniejszał, ale to jednak amatorzy i samorodni twórcy video na Youtube będą stanowić jego ton. Zresztą ostatni rok, to dynamiczny rozwój vlogosfery i jej profesjonalizacja. Osoby które chcą zarabiać w ten sposób, zaczynają inwestować w sprzęt, polepszać swój warsztat czy też zatrudniać profesjonalne ekipy filmowe. Tworzenie treści na Youtube to już nie tylko amatorskie nagrywanie kamerą z ręki i gadanie „co ślina przyniesie na język” ale przemyślane formaty jak w normalnej TV.
Czy dalsza integracja z g+ przyniesie korzyści obu stronom czy tylko Googlowi?
Google i Youtube to jedność, więc oczekiwałbym coraz większej synergii miedzy tymi dwoma systemami. Nie wiem czy do końca będzie ona przemyślana, ale jestem przekonany że Google nie popełni tak karygodnych błędów w niszczeniu ekosystemu treści i odbiorców jak robi to za każdym razem ograniczając widoczność materiałów Facebook, przez nieprzemyślany algorytm EdgeRank.

Jacek Gadzinowski
gadzinowski.pl
Pobierz Social Brand Footprint

Czytaj też:
Grzegorz Berezowski: Czy z nowym Edge Rankiem Facebook już się nie opłaca?
Miłosz Belter: Facebook: co zmieni się w 2014 roku? Lookalike audiences
Kryzysowe lekcje Moniki Czaplickiej
Sebastian Umiński: LEWANGOOOOOLSKI!
Daniel Przygoda: Oryginalny element szerszego działania w digitalu
Norbert Kilen: 2013 r. działania na Twitterze miały zasięgi na poziomie powiatowego serwisu informacyjnego
Barbara Sołtysińska: Sukces pranków Sylwestra
Filip Cieślak i Mikołaj Nowak: Felieton Social Brand Footprint: HOT or NOT

×

Korzystamy z plików cookie aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób wykorzystywana jest nasza strona internetowa i aplikacja oraz zapewnić bardziej dopasowaną komunikację marketingową. Zapoznaj się z polityką prywatności aby dowiedzieć się więcej. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na zapisy zawarte w polityce prywatności.