O e-commerce głównie w  mediach społecznościowych

Strony sklepów, aukcji i porównywarek to nieprzebrane bogactwo informacji na temat produktów. Jeśli dodać do tego fora, blogi i strony opinii to ilość danych dostępnych markom, sprzedającym swoje produkty w sieci jest przytłaczająca. Żadna firma nie może funkcjonować w oderwaniu od tego kontekstu. Monitoring mediów to wyjątkowe narzędzie, które pozwala panować nad zalewem napływających informacji – od ich wychwycenia i wykorzystania mogą zależeć wielkość sprzedaży i satysfakcja klientów – pisze w najnowszym Social Footprint, Robert Stalmach, prezes Newspoint.

Jak działa monitoring mediów?

Klient wybiera tematy, które najbardziej go interesują – najczęściej dotyczące jego produktów, firmy lub branży. Firma monitoringowa wspólnie z klientem dobiera najbardziej adekwatne frazy, które mogą pojawić się w tym kontekście tematycznym. Następnie bieżące lub archiwalne zasoby są przeszukiwane w celu znalezienia odpowiednich danych. W efekcie klient otrzymuje to, na czym najbardziej mu zależy – treści odnoszące się do jego tematu. Klient nie musi analizować wyszukanych danych sam; może skorzystać z gotowych raportów, które omawiają kluczowe zagadnienia.

E-commerce i social media

Groupon to najbardziej znana w Polsce platforma sprzedaży usług. Na Facebooku zrzesza ponad 11 mln osób z całego świata. Lokalne oferty zakupowe na stronie www.groupon.pl są łączone z platformami społecznościowymi poprzez wtyczki typu share (dla różnych serwisów) i like. Wtyczki są odpowiedzią na potrzebę dzielenia się ze znajomymi informacją o  ofercie i zakupie. Podczas zakupu, przed lub po nim kupujący może polecić produkt. W tym kontekście ogromne pole do działania ma monitoring internetu, który sprawdza jak wiele informacji na temat danej frazy znaleziono w konkretnym czasie. W przypadku sklepów internetowych czy serwisów monitoring skupia się na dwóch rodzajach fraz. Z jednej strony bada popularność samej nazwy – w tym przypadku Groupon – jasne jest bowiem, że wszelkie odniesienia będą dotyczyć e-commerce (brak sprzedaży stacjonarnej), z drugiej dokładniejsze frazy związane z bezpośrednią informacją o zakupie typu „kupiłem na Grouponie”.

Grafika_ Groupon_SM_tlo

O zakupach w sm

Tylko od 1 lipca do 26 sierpnia tego roku w internecie pojawiło się prawie 50 tys stwierdzeń dotyczących ogólnie zakupów („kupiłam”, „kupiłem” itp.). Ta liczba pokazuje jak wiele osób mówi w sieci o zakupach. Większa część wypowiedzi została opublikowana w mediach społecznościowych – 41% stanowiły treści na forach internetowych, niewiele mniej bo 36% pochodziło z mikroblogów (głównie Twitter). 16% informacji o zakupach znalazło się w serwisach społecznościowych Facebook i Google+, a 1% – na blogach. W sumie zatem 94% informacji pochodzących z internetu i dotyczących zwyczajów zakupowych internautów znaleźć można w social media.

O gruponie w sm

Ten sam typ analizy można przeprowadzić w odniesieniu do konkretnej marki – tym razem Groupon. W tym samym przedziale czasowym od 1 lipca do 26 sierpnia wystąpień fraz związanych z nazwą Groupon było 3481. Wśród tych treści największa część bo aż 41% była opublikowana na mikroblogach (Twitterze). Nieco mniejszą liczbę odniesień można było znaleźć w serwisach Facebook i Google+ (34%). Na forach internetowych znaleziono 13% informacji, a na blogach – 0,9%. Pomimo nieco innych proporcji, w sumie udział informacji w social media odnoszących się do Grouponu był na bardzo podobnym poziomie co w przypadku dyskusji o zakupach ogółem; prawie 89%. Wskazuje to na zdecydowanie społecznościowy charakter dyskusji o e-commerce w polskim internecie. Na podstawie statystyk i wskaźników opartych na publikacjach takich jak rozkład w czasie, share of voice, share of discussion można określić czym różnią się klienci Grouponu od ogółu internautów korzystających z e-commerce (np. ich wypowiedzi częściej możemy spotkać na Twitterze niż na forach internetowych).

Monitoring i e-commerce

Reasumując, monitoring internetu może łączyć komunikację w social media i e-commerce.  Przede wszystkim poprzez badanie zwyczajów zakupowych internautów, analizę opinii na temat produktów i sklepów internetowych i kanałów komunikacji klientów. Dzielenie się informacjami o zakupach odbywa się głównie drogą społecznościową, dlatego nawet jeśli marka nie prowadzi regularnych działań promocyjnych w serwisach typu Facebook, na pewno i tak tam funkcjonuje – bo tam są jej klienci.

O autorze:
Robert Stalmach – Prezes Zarządu Newspoint Sp z o.o., członek zarządu Opoint AS
Doświadczenie zdobywał w mediach tradycyjnych i elektronicznych (Agora SA) oraz w konsultingu (Arthur Andersen). Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, doktor nauk ekonomicznych. Autor i współautor książek i artykułów z dziedziny zarządzania i ekonomii. Wykładowca WSFiZ w Warszawie. Uczestnik projektu badawczego na uniwersytecie w Augsburgu, a także programów executive na INSEAD i IFRA/eNews 2010. Asesor projektów RPO WM 2007-2013.
 
 

[slideshare id=38647282&doc=raportsierpien2014-140903092704-phpapp02]