Jak Cię nie ma na Facebooku to nie istniejesz

Aktywność na Facebooku przekłada się na ruch przy kasie. Teatr Roma jest najlepszym przykładem, że obecność w mediach społecznościowych to dziś jedno z najważniejszych zadań marketingowych dla placówek kulturalnych. Sztuka rozlewa się po serwisie Marka Zuckerberga i porywa ze sobą coraz więcej osób. – Jest taka opinia, że jak Cię nie ma na Facebooku to nie istniejesz. Dlatego uważamy, że nie mogłoby nas nie być na tym serwisie – twierdzi w rozmowie z catNapoleon.com Michał Kulisiewicz, specjalista ds PR Teatru Muzycznego Roma.

www.catnapoleon.com: Dlaczego akurat Facebook?
Michał Kulisiewicz: Facebook jest najprężniej rozwijającym się portalem w sektorze social media w Polsce. Jest taka opinia, że jak Cię nie ma na Facebooku to nie istniejesz. Dlatego uważamy, że nie mogłoby nas nie być na tym serwisie.

www.catnapoleon.com: Czy Facebook to dobre miejsce do poszukiwania potencjalnych nabywców biletów na spektakle teatralne?
Michał Kulisiewicz: Tak. Czasami mieliśmy sytuację, że na dany spektakl pozostało nam kilkanaście biletów. Umieszczaliśmy wówczas informację na naszej tablicy i okazało się, że wszystkie bilety zostały wykupione.

www.catnapoleon.com: Jaki jest cel obecności Teatru Roma na Facebooku?
Michał Kulisiewicz: Chcemy docierać do jak najszerszego kręgu potencjalnych widzów a także jest to jedno z najlepszych rozwiązań dzięki, którym możemy komunikować się z naszymi stałymi widzami. Zamieszczamy tam o wiele więcej zdjęć, ciekawostek związanych z codziennym życiem teatru niż na naszej stronie internetowej. Chcielibyśmy, żeby nasi fani widzieli na bieżąco co akurat dzieje się w teatrze.

www.catnapoleon.com: Z jakich kanałów komunikacji z widzami korzysta Teatr Roma?
Michał Kulisiewicz: Przede wszystkim posiadamy własną stronę internetową. Jest ona naszym podstawowym kanałem.  To na stronie widz dowie się dokładnych informacji dotyczących spektakli, teatru, obsady. Przede wszystkim jako jeden z nielicznych teatrów w Polsce ma możliwość zakupienia i wydrukowania biletu w domu bez potrzeby stania w kolejce przed spektaklem po ich odbiór.
Następnym w kolejności pozycjonowania się w sieci jest oczywiście Facebook. Nasz fan page jest największym ze wszystkich stron polskich teatrów – nie tylko musicalowych. Mamy również kanał w serwisie Youtube. Zamieszczamy tam różne materiały wideo dotyczące naszego teatru.

www.catnapoleon.com: Media społecznościowe to skuteczny sposób zdobywania grupy wiernych odbiorców sztuki?
Michał Kulisiewicz: Tak. Nasi fani przyzwyczaili się, że mogą zadać pytania na naszej tablicy, na które zawsze z chęcią odpowiadamy. Możemy również poznać opinię dotyczącą naszej działalności. Dowiadujemy się jakie są zapotrzebowania naszych fanów.

www.catnapoleon.com: Czy są jakieś teatry na świecie, na których wzorowaliście się przygotowując strategie obecności na Facebooku?
Michał Kulisiewicz: Nie i można nawet powiedzieć, że to inne podmioty kulturalne się na nas wzorują. Zdarzył się przypadek skopiowania naszych pomysłów przez inny teatr.

www.catnapoleon.com: Czy wzrost zainteresowania stroną w serwisie społecznościowym przekłada się w jakiś sposób na sprzedaż biletów, karnetów?
Michał Kulisiewicz: Z naszych obserwacji, wynika, że tak. Zamieszczając informację o zmianach w obsadzie, nowych aktorach, komunikując np. rozpoczęcie sprzedaży biletów można zauważyć zwiększenie natężenia telefonów do naszej rezerwacji  oraz sprzedaż biletów online poprzez naszą stronę.

www.catnapoleon.com: Czy planujecie poprawienie interaktywności fan page’a?
Michał Kulisiewicz: Oczywiście cały czas poszukujemy nowych rozwiązań, które mogłyby podnieść zainteresowanie naszym profilem, ale przede wszystkim sprawić by nie było to narzędzie ”martwe”. W planach mamy stworzenie specjalnej aplikacji teatru, wrzucanie krótkich filmów making off, czy wywiadów z backstage’u.

www.catnapoleon.com: Pana zdaniem Facebook jest optymalnie wykorzystywany przez artystów?
Michał Kulisiewicz: Wielu artystów, szczególnie zagranicznych ma świetnie zarządzane profile i te wzorce powielane są także przez nasze rodzime gwiazdy.

×

Korzystamy z plików cookie aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób wykorzystywana jest nasza strona internetowa i aplikacja oraz zapewnić bardziej dopasowaną komunikację marketingową. Zapoznaj się z polityką prywatności aby dowiedzieć się więcej. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na zapisy zawarte w polityce prywatności.