Engagement Rate a NapoleonCat

Engagement Rate to jeden z najcenniejszych wskaźników na Facebooku. Można go łatwo zabić poprzez aplikację automatycznie przenoszącą setki tysięcy wpisów (jak HootSuite, czy przekaźniki RSS) lub podbić korzystając z profesjonalnych, spersonalizowanych narzędzi. Trochę zamieszania ostatnio zrobiły newsy mówiące o spadku Engagement Rate podczas używania aplikacji firm trzecich do publikowania treści na Facebooku. Jednakże każdą analizę należy poprawnie interpretować, to tak jak z sondażami wyborczymi w Polsce – czy którykolwiek z sondaży mówił o 10% poparciu dla Palikota? Wróćmy zatem do tematu i zacznijmy od początku.

Co to jest Engagement Rate?

Engagement Rate określa poziom zaangażowania fanów. Jest to ogólnie przyjęty wskaźnik, który jest wyliczany oddzielnie dla każdego posta według wzoru:
ER = [(liczba reakcji + liczba komentarzy + liczba polubień komentarzy ) / liczba fanów w danym dniu ] * 100
Ten wskaźnik jest prezentowany w NapoleonCat.com oraz kilku innych narzędziach jako zunifikowany współczynnik zaangażowania fanów w dyskusję na fan page’u.

Teraz zajmijmy się tym całym hałasem z edgerankchecker.com. Poniżej ilustracja z ich bloga.

Jak wskazuje badanie tego serwisu, posty publikowane przez Facebooka mają najwyższy ER, aplikacje mają znacznie niższą wagę. Ciekawy nius, ale w nim głównie chodzi o promocje narzędzia edgerankchecker.com. Przyjrzyjmy się aplikacjom i spójrzmy co one dokładnie robią.

Czytnik RSS na Wallu? To nie jest dobry pomysł…

Część z aplikacji, które służą do publikacji to czytniki RSS – czyli to, co się pojawi w subskrypcji RSS wypuszczane jest na tablicę. Treści na blogach rzadko są spersonalizowane, częściej są one informacyjne np.: „Facebook rośnie”, „G+ przegrywa”. Takie treści nie angażują tak jak pytanie „Co sądzicie o spadkach na Google+? Moim zdaniem kiepska sprawa”. Z pewnością spersonalizowana treść jest bardziej angażująca. Dlatego wszelkie aplikacje Rss>Facebook zawsze będą miały niższy ER.

Twitter a Facebook to zupełnie inna forma komunikacji

Druga kategoria to aplikacje publikujące zunifikowane wiadomości na Twitterze i Facebooku – tu jest podobna sytuacja – czyli wiadomości na Twitterze są krótkie i mają swoją specyfikę przez co nie są angażujące na FB. Dodatkowo na FB zaleca się max 2/3 publikacje dziennie, podczas gdy twittujemy częściej.

Agregacja postów? Tak, ale nie w Napoleonie.

Na początku tworzenia narzędzia napotkaliśmy problem – otóż jeżeli ktoś był fanem dwóch fan page’y, na którym posty były publikowane przez NapoleonCat’a – były one zwijane do jednego na tablicy wspólnego fana. To mogło powodować spadek ER. Mamy na to rozwiązanie. W naszej aplikacji do każdego fan page można podpiąć inną aplikację publikującą. Dzięki czemu posty nie będą się zwijać i każdy będzie podpisany (w dalszej części będzie przykład). W planach premium dla jednego fan page możemy dodatkowo podpiąć kilka różnych aplikacji (klonów Napoleona), gwarantując, że posty z tego samego fan page nie będą agregowane.

Karanie aplikacji zewnętrznych niższym EdgeRank

To, że Facebook daje niższą wagę dla postów publikowanych przez aplikacje jest jedynie hipotezą. Nie została ona potwierdzona przez badanie na edgerankchecker.com, ani przez Facebooka. Edge Rank zna tylko Facebook, nikt z zewnątrz nie ma dostępu do takich danych. Na jego wysokość wpływa nasze zaangażowanie na obserwowanych fan page (np. liczba odsłon danej strony), aktywność naszych znajomych itp. Tego nie są w stanie sprawdzić aplikacje trzecie.

A NapoleonCat?

NapoleonCat od samego początku był platformą do zarządzania marką na Facebooku ze szczególnym naciskiem na pełne zarządzanie, zarówno moderację jak i analitykę, a od niedawna dodatkowo także monitorowanie marki w internecie.

Ustawienia aplikacji publikującej pozwalają na ukrycie źródła. Kreator wiadomości w aplikacji wygląda tak:

 

Takie rozwiązanie pozwala np. wstawienie linka z ręcznie załadowanym zdjęciem. Nasza technologia pozwala na bardzo elastyczną publikację dzięki możliwości pełniejszego kształtowania treści – zmiana opisu linków czy miniatur (co nie jest możliwe na Facebooku). Na poniższym przykładzie widać, że można nawet zmienić ikonę aplikacji publikującej.

Podsumowując

Pamiętajmy – nie dajmy się zwariować. Każdy kij ma dwa końce i nie można zbyt pochopnie oceniać sytuacji bez dogłębnej analizy (tak jak w przytoczonym „badaniu”). Podczas badań ważna jest metodologia, próba, sposób oceny (chociażby sposób porównania stron zupełnie różnych, inaczej prowadzonych, a podobnych tylko pod względem ilości fanów). Infografika to za mało. Oczywiście ta forma jest krzykliwa i popularna jednak Facebook to cały czas nowość i ciężko jest oceniać miarodajnie wszystko to co się na nim dzieje – musimy pamiętać – na FB jak w życiu im więcej kontrowersji tym więcej niejasnych sytuacji.

Z tych powodów ogólne badania na temat efektywności komunikacji i skuteczności należy przyjmować ostrożnie i z rezerwą. Dlatego my raz w miesiącu dogłębnie analizujemy wybraną branżę, np. zakupy grupowe, czy bitwa na komórki lub wybory [1], [2] , gdzie przyglądamy się wszystkim szczegółom, ciekawym sytuacjom.

Zapraszamy więc do darmowego przetestowania Napoleona i sprawdzenia jego możliwości!

×

Korzystamy z plików cookie aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób wykorzystywana jest nasza strona internetowa i aplikacja oraz zapewnić bardziej dopasowaną komunikację marketingową. Zapoznaj się z polityką prywatności aby dowiedzieć się więcej. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na zapisy zawarte w polityce prywatności.