Apteka w sieci konwersji

Niska cena, szeroka dostępność produktów oraz szybka realizacja zamówienia to kluczowe profity, na które zwracają uwagę Internauci kupujący w sieci leki i produkty do pielęgnacji. Okazuje się jednak, iż może to nie wystarczyć by przyciągnąć  nowych użytkowników. Od dłuższego bowiem czasu spada zainteresowanie kategorią i poszczególnymi sklepami w Google.
PobierzSocial Footprint. Marketing farmaceutyczny

Pod koniec ubiegłego roku zdecydowaną większość osób deklarujących zakupy w aptekach i drogeriach internetowych stanowili mężczyźni (56%) w wieku 25-34 lat, mieszkający w największych ośrodkach miejskich. Ci spośród nich, którzy rekomendowali w sieci zakupy online, najczęściej odnosili się do zakupu perfum (43%) oraz leków (31%). Niewątpliwy wpływ na wysoką popularność zakupów wśród mężczyzn mogła mieć ich niechęć do wybierania produktów w tradycyjnych sklepach oraz wygoda zakupu.

Kupujące w sieci leki i kosmetyki kobiety są z reguły młodsze (do 24 lat), częściej niż mężczyźni mieszkające w mniejszych ośrodkach miejskich. W przeciwieństwie do mężczyzn, kobiety zdecydowanie częściej opiniują w sieci zakupy produktów typowo kosmetycznych tj. perfum (22%), kosmetyków do twarzy (12%) czy kosmetyków do makijażu (11%). Leki pojawiają się, w co dziesiątej opublikowanej w sieci wypowiedzi. Dla kobiet zdecydowanie ważniejszym czynnikiem wyboru zakupów online jest cena. W celu uzyskania informacji na temat cen komunikują się ze sobą na forach i społecznościach, ustalając wspólne listy produktów lub kupując większe ich ilości (“social shopping”).

Drogerie internetowe iPerfumy.pl i Perfumeria.pl oraz apteki internetowe DOZ.pl i Cefarm24.pl to najbardziej popularne miejsca zakupu leków i kosmetyków w sieci. Zakupy w nich deklarowała co trzecia osoba, która w mijającym roku dokonała zakupów wyżej wymienionych produktów. Największy wzrost deklaracji zakupowych zaobserwowany został wczesną wiosną, co miało związek z kampanią promocyjną apteki DOZ.pl skierowaną do seniorów (nowa kategoria, szczególnie istotna wśród mężczyzn – 6% kupujących w wieku 60+, podczas gdy w przypadku kobiet jest to jedynie 3%).

Według ogólnodostępnych danych (SimilarWeb), serwisy te generowały ponad połowę swojego ruchu internetowego w oparciu o ruch z wyszukiwarek internetowych. Co piąty odwiedzający aptekę lub drogerię internetową trafiał na jej stronę albo wpisując adres bezpośrednio w polu wyszukiwarki albo klikając w link kierujący do sklepu na innej stronie. Zastanawiający jest niski udział ruchu pochodzącego z działań z zakresu email marketing (6%) oraz z działań w mediach społecznościowych (1%). Świadczyć to może o konieczności optymalizacji wspomnianych form komunikacji, w celu zwiększenia ich konwersji na stronie apteki lub drogerii internetowej.

Z realizowanych przez IRCenter badań wyłania się obraz nasyconej kategorii, która dotarła do osób przekonanych do zakupów kosmetyków i leków w sieci, jednak nie do końca przekonuje tych nieprzekonanych. Udane przykłady działań np. wspominana kampania DOZ.pl prowadzona wiosną ubiegłego roku pokazuje, iż najważniejszym celem powinno być dotarcie i przekonanie tych Internautów, którzy do tej pory nie dostrzegli wystarczających zalet zakupów w sieci wyżej wymienionych produktów. Wymagać to będzie raczej działań skoncentrowanych na promocję kategorii sklepów internetowych, jak również optymalizacji procesu pozyskiwania leadów marketingowych w celu ich konwersji na zakup.

Marcin Krzosek

IRCenter.com

 
W najnowszym Social Footprint publikujemy także dane zebrane przez czołowe polskie firmy badawcze i agencje specjalizujące się w marketingu w mediach społecznościowych:

[slideshare id=44399459&doc=raportstyczen2015-150208020920-conversion-gate02&type=d&h=1100]

Więcej danych dostępnych jest w panelu NapoleonCat.com. Sprawdź za darmo przez 14 dni.