5 sprawdzonych sposobów na obecność marki kosmetycznej w mediach  społecznościwoych

Powiedz mi o czym myślisz, gdy słyszysz kosmetyk? Oczywiście: delikatny krem do twarzy, seria balsamów dla wrażliwej skóry i cud krem zwalczający zmarszczki, a gdzieś po drodze kokosowy peeling do ciała. Kreacja marki, komunikacja dla tak wdzięcznych produktów dla wprawnej głowy to przysłowiowa pestka. Problem pojawia się, gdy twoim klientem jest produkt nawilżający intymne miejsca, żel na rozstępy albo ekskluzywna pasta do zębów.

Oczywiście możesz zaskoczyć ludzi niczym pewien lek pamiętna akcją „Nie biegam z życia korzystam” ale czy warto aż tak szokować publiczność w mediach społecznościowych? Według mnie – nie. (Naiwnie?) wierzę w to, że mimo wszystko uczciwość w mediach społecznościowych popłaca od początku do końca. Jeżeli zatem twoja marka nie jest typowo medialna, kojarzy się negatywnie i nie wpisuje się w kanony piękna, mimo że piękno poprawia, warto skupić się na kilku archetypach.

1. Bądź ekspertem!

Odbiorcy Twojej marki w mediach społecznościowych chcą wierzyć, że jesteś najlepszy w swojej dziedzinie. Dlaczego właśnie twój fanpage miałaby polubić rzesza fanów? Bo znasz się na rzeczy! Pokazujesz swoim fanom, że wiesz jakie składniki pasty do zębów są najlepsze i wyciąg z jakiej rośliny wpływa pozytywnie na jamę ustną. Wiesz jak dbać o trądzikową cerę i co jeść na śniadanie, żeby nie mieć zmarszczek. Zostań ekspertem w swojej dziedzinie. Jeżeli ktoś będzie chciał znaleźć informacje na temat zdrowia swojego ciała, skóry, zębów zamiast intuicyjnie wpisywać zapytanie do Google wejdzie na profil twojej marki. Wie, że jesteś ekspertem i znajdzie tam przydatne informacje.

2. Lifestyle się sprzedaje

Trudno pisać o globulkach dopochwowych albo środkach nawilżających miejsca intymne kobiety. Ale! Produkt jest doskonale stargetowany na kobiety. A tutaj sprawa staje się prostsza. Korzystaj z cytatów, które uwielbiają rzesze kobiet; pomoże Ci w tym Marylin Monroe, Coco Chanel i Paulo Coelho. Wrzucaj zdjęcia, które kojarzą się z kobiecym relaksem. Dodawaj na profil przystojniaków, a wszystko po obróbce branduj swoim logo. Nie mówisz o swoim produkcie, ale twoje logo, a i podświadomie produkt stają się rozpoznawalne. Mało tego – rozchodzą się z wiralową prędkością. Przecież niejedna kobieta utożsamia się z cytatem: Pieniądze szczęścia nie dają, dopiero zakupy.

3. Skoncentruj się na produkcie

Informowanie swoich fanów bądź obserwatorów o tym, że twój produkt zwalcza próchnicę bądź walczy z wrażliwością i nawilżeniem miejsc intymnych może kojarzyć się negatywnie. Nikt nie chce wchodzić w interakcję z takim przekazem – boi się, że zobaczą to jego znajomi. Jednocześnie możesz przedstawić swój produkt w jak najbardziej pozytywnym świetle. Zdanie klucz: kreuj potrzebę. Jeżeli twoja pasta do zębów walczy z osadem na zębach – pisz o wieczorach przy winie i porankach przy kawie. O tym, że dzięki twojej paście możesz pić te trunki spokojnie. Jeżeli twój produkt walczy z trądzikiem, nie wytykaj niedoskonałości cery. Pisz o tym, że mimo zjadłeś tłustą, szkodliwą dla cery pizzę (no któż nie kocha pizzy!) twój produkt zadba o nieskazitelność cery. Zostań magikiem! Ludzie kochają tajemnicę. Nie muszą wiedzieć jak działa twój produkt, niech pozostanie to twoją słodką tajemnicą – ważne że wiedzą, że działa.

4. Co marka to marka

W wielu przypadkach nie liczy się twój produkt sam w sobie i jego jakość. Liczy się marka. Jeżeli jest tak rozpoznawalna jak Nivea czy Durex powiedzmy, że masz z górki. Jeżeli twoja marka jest nieznana stwórz wokół niej historię. Istniejesz tylko na polskim rynku, produkujesz swoje kosmetyki z polskich produktów? Podkreśl to! Patrioci to docenią. Istnieje i druga grupa, która docenia kosmetyki zagraniczne: „przecież muszą być lepsze!”. Podkreśl to! Nieważne czy istniejesz na rynku pół roku czy 100 lat, jesteś polską marką czy zagraniczną. Czerp ze swojej marki co najlepsze i kieruj swój przekaz do odpowiedniej grupy odbiorców. Dla niektórych liczy się doświadczenie, a dla innych lokalny patriotyzm.

5. Seks się sprzedaje

O tym mówić nie trzeba. Ale! Z reguły marki kosmetyków, które mają problem z komunikacją i zaistnieniem to marki, które kojarzą się negatywnie. Przekuj swoje wady w atut! Globulki dopochwowe i środki nawilżające sprawiają, że noce są dłuższe i przyjemniejsze. Zadbanie o odpowiedni oddech z usta sprzyja pocałunkom, brak wzdęć nie będzie krępował podczas kolacji w restauracji, a zwalczenie rozstępów na brzuchu doda odwagi podczas niejednej namiętnej sytuacji. Zakomunikuj to! Mów o efektach – nie problemach.

Możesz komunikować swoją „dyskusyjną” markę w mediach społecznościowych jako jeden z powyższych archetypów. Możesz ją komunikować biorąc ze wszystkich, co najlepsze. Doskonałym przykładem tego typu działań jest marka ekskluzywnych produktów do higieny jamy ustnej i zębów BlanX. Czerpie po trochu z każdego archetypów próbując trafić do kilku grup odbiorców. Czy ma to przekucie w sukces? Wzrastające statystyki z miesiąca na miesiąc mówią same za siebie.

Anna Ledwoń
Social Media Specialist
ClickCommunity
[slideshare id=41250609&doc=raportpazdziernik20141-141107050733-conversion-gate01&type=d&h=1100]

Pobierz raport w pdf

×

Korzystamy z plików cookie aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób wykorzystywana jest nasza strona internetowa i aplikacja oraz zapewnić bardziej dopasowaną komunikację marketingową. Zapoznaj się z polityką prywatności aby dowiedzieć się więcej. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na zapisy zawarte w polityce prywatności.