Ciekawe kampanie marek na YouTube

Komercyjna sfera wideo w Polsce jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Najpopularniejsze polskie kanały sięgają pół miliona subskrybentów. Wśród nich prym wiodą kanały muzyczne oraz twórczość wzorowana na schematach działania programu telewizyjnego. Nic dziwnego, do tego przede wszystkim zachęca sama platforma w swoich materiałach dla partnerów. Marki komercyjne stanowią tylko znikomą część tego kanału. Najpopularniejsze z nich zbierają po około dwadzieścia tysięcy fanów. Czy zatem warto inwestować w YouTube i pojawić się na nim z własnym kontentem? – tłumaczy w raporcie Social Brand Footprint Sergiusz Roszczyk, head of interactive department, Multi Communications.

[slideshare id=25921646&doc=raportsierpien-130905091635-]

Dla odważnych to świetna perspektywa promocji wśród bardzo młodej grupy odbiorców zarówno na własnym profilu, jak również we współpracy z najpopularniejszymi vlogerami.

O co warto zadbać tworząc treści na kanał firmowy? To, co użytkownicy internetu cenią najbardziej to dedykowana dla nich treść. Bardzo dobrym przykładem jest kanał Serce i Rozum, w którym obok dostępnych w telewizji i radiu reklam, pojawiają się ich rozszerzone warianty oraz materiały. I tak film „Pieprz i Sól”, który został przygotowany bezpośrednio z myślą o platformie YouTube, obejrzany został blisko dwa miliony razy, nie licząc jego kopii w innych serwisach. Jego długość (jest dłuższy niż standardowa reklama), charakter, poczucie humoru i autentyczność zostały świetnie dopasowane do odbiorców platformy i spotkały się z bardzo gorącym, pozytywnym przyjęciem, także u tych, którzy nie byli specjalnymi fanami reklamowanych usług.

Zarówno YouTube, jak i inne media społecznościowe, opierają się na byciu blisko odbiorców. W okresie, gdy wszystko i wszyscy skupiali się tylko na piłkarskim temacie, Tesco Polska przygotowało klip „Apel Henia do polskich piłkarzy”. Jest to dobry przykład podpięcia się pod atmosferę nadchodzących wtedy Mistrzostw Europy oraz wykorzystanie motywów sportowych, także z bajek anime, na których część obecnych klientów sieci przecież się wychowywała. Film – rok po jego udostępnieniu – miał osiemset tysięcy odsłon. Co prawda nie czyni go to najpopularniejszym filmem polskiego internetu, niewątpliwie jednak związane są z nim pozytywne emocje wśród oglądających i komentujących, a o to każdej marce chodzi.

Uruchamiając swój kanał, warto także zwrócić uwagę na efektywne wykorzystanie możliwości personalizacji. Oczywiście dotyczy to największych graczy, ale warto tu zerknąć na kanał operatora Plus (PLUSpl). Obok cieszących się dużą popularnością filmów reklamowych z udziałem Kabaretu Mumio, operator umieszcza wiele interesujących filmów, przedstawiających bliżej produkty, dostępne w ofercie, takie jak np. testy telefonów komórkowych. Zintegrował także wygodną, łatwą w obsłudze przeglądarkę filmów, dzieląc je na różne tematy. Udało mu się także umieścić swoją ofertę i odsyłacze do strony sklepu internetowego, wykorzystując konwergencję mediów internetowych.

Jak widać, wykorzystując możliwości YouTube, interaktywne łącza, opcje odpowiedzi wideo i dyskusji, marki mają możliwość stworzenia bardzo zaangażowanej społeczności. Nasze rodzime poletko wideo czeka jeszcze wiele pozytywnych zmian. A więc do dzieła!

Sergiusz Roszczyk_Multi Communications (1)Sergiusz Roszczyk,
Multi Communications,
head of interactive department.