Facebook: co zmieni się w 2014 roku? Lookalike audiences

LogoFlat-XLFacebook to cały czas dynamiczne środowisko, w którym zmiany i rozwój są zależne od wielu czynników, w którym jeden rok jest bardzo długim czasem i potrafi często przynieść niespodziewane obroty wydarzeń. Dość ciężko jest więc przewidzieć precyzyjnie co zdarzy się na Facebooku w ciągu nadchodzących 12 miesięcy. Można jednak dostrzec pewne trendy, które zaczęły pojawiać się już teraz i które mogą mieć istotny wpływ na rynek reklamowy w nadchodzącym roku – pisze Miłosz Belter, product manager z Catvertiser.com w najnowszym Social Brand Footprincie.

Zdecydowanym numerem jeden jest tutaj moim zdaniem obserwowane już od jakiegoś czasu ciągłe zwiększanie się znaczenia treści płatnych oraz wprowadzanie i rozwój nowych form reklamowych. W bieżącym roku widzieliśmy próby uporządkowania przez Facebooka całego szerokiego wachlarza oferowanych produktów reklamowych. Efektem tych działań była redukcja dostępnych form reklamowych oraz nakierowanie marketerów na konkretne produkty reklamowe w zależności od pożądanych celów biznesowych. Już teraz, pod koniec roku widać że „sprzątanie w katalogu reklamowym” było początkiem przygotowywania miejsca dla nowych form – w Stanach Zjednoczonych zaczynają się właśnie testy reklam video, które będą wyświetlane użytkownikom na ich news feedach zarówno na desktopie jak i na urządzeniach mobilnych. Myślę że to nie koniec z nowymi formami: na przyszły rok przewidywałbym dalszy rozwój reklam video oraz form reklamowych związanych z lokalizacją użytkownika.

Rok 2014 powinien również przynieść jeszcze większą tendencję do promowania wpisów zamieszczanych przez marki na swoich fanpages. Promowanie wpisów już teraz staje się niemalże niezbędne do uzyskania satysfakcjonującego zasięgu – przyszły rok powinien umocnić ten trend jednocześnie wymuszając na reklamodawcach optymalizację prowadzonych działań reklamowych zarówno w przypadku pojedynczych wpisów jak też podczas budowania bazy fanów. Z pomocą mogą przyjść tu nowe metody rozliczania kampanii przenoszące rozliczenia z kliknięć i wyświetleń na stawki oparte na realnych efektach i konwersjach. W nadchodzącym roku marketerzy będą więc kierować się ku kampaniom rozliczanym za akcję powoli zapominając o kliknięciach.

Próby optymalizacji kampanii mogą również sprawić że większego znaczenia niż dotychczas nabiorą „Lookalike audiences”. Należy liczyć się z tym że w celu optymalizowania kosztów i osiągnięcia jak najlepszego efektu prowadzonych kampanii, reklamodawcy będą starać się docierać do potencjalnych klientów bazując na podobieństwie do klientów pozyskanych już wcześniej. Obok rozliczenia za akcję może okazać się to ciekawy kierunek do osiągnięcia jak najlepszych wyników kampanii reklamowych.

Miłosz Belter
product manager, Catvertiser.com
 

[slideshare id=29770123&doc=raportgrudzien-140107095921-phpapp01]

Pobierz Social Brand Footprint

Czytaj też:
Grzegorz Berezowski: Czy z nowym Edge Rankiem Facebook już się nie opłaca?
Kryzysowe lekcje Moniki Czaplickiej
Sebastian Umiński: LEWANGOOOOOLSKI!
Daniel Przygoda: Oryginalny element szerszego działania w digitalu
Norbert Kilen: 2013 r. działania na Twitterze miały zasięgi na poziomie powiatowego serwisu informacyjnego
Jacek Gadzinowski: Wciąż amatorzy będą dominować
Barbara Sołtysińska: Sukces pranków Sylwestra
Filip Cieślak i Mikołaj Nowak: Felieton Social Brand Footprint: HOT or NOT

×

Korzystamy z plików cookie aby lepiej zrozumieć, w jaki sposób wykorzystywana jest nasza strona internetowa i aplikacja oraz zapewnić bardziej dopasowaną komunikację marketingową. Zapoznaj się z polityką prywatności aby dowiedzieć się więcej. Kontynuując korzystanie ze strony, wyrażasz zgodę na zapisy zawarte w polityce prywatności.